Wielkanoc nad Morskim Okiem
Staje się powoli tradycją ze ekipa (lub jej część) wyjeżdża powędrować w czasie Wielkanocy. Tym razem z Mateuszem zaplanowaliśmy wyjazd w Tatry, a konkretnie w najwyższy szczyt ich polskiego fragmentu czyli Rysy. Początkowo plan zakładał przejście z Kuźnic przez Zawrat, następnie „5″ na szczyt. Po konsultacjach ze znajomymi stwierdziliśmy, że ze względu na ograniczenie czasowe lepiej będzie zacząć od końca, czyli najpierw wejść na Rysy a następnie „się zobaczy”.
Zimowa Czarnohora
Kiedy w sierpniu 2009 r. wędrowaliśmy przez Gorgany, w oddali majaczyły czarnohorskie szczyty Howerla i Pietros. Już wtedy narodził się pomysł kolejnej wędrówki najwyższym górskim pasmem Ukrainy. W ramach zwiększania naszego górskiego poziomu, po kilkunastu miesiącach, znaleźliśmy się pewnej lutowej mroźnej nocy ponownie przed dworcem w Iwano-Frankowsku. Wiedzieliśmy, że tym razem wody na pewno nie będzie brakować w naszym otoczeniu, co najwyżej będzie wymagać pewnych przemian fazowych. Czytaj dalej
Kurs lawinowy
W styczniu uczestniczyliśmy w kursie lawinowym. Jedna część ekipy wyrusza samochodem z Poznania przez Wrocław i dociera do schroniska przez Dolinę Jaworzynki przy wiejącym halnym. Drugi samochód wyjeżdża z Inowrocławia, parkuje w Brzezinach a ekipa dociera do Murowańca Doliną Suchej Wody. Jesteśmy w komplecie, halny „wygonił” większość śniegu więc trzeba będzie go poszukać. Rozpoczynamy, drugie już, szkolenie w szkole wspinania „Kilimanjaro” Waldka Niemca.
Czytaj dalej
Masyw Śnieżnika – podejście drugie
Miało być lepiej, a wyszło jak zwykle. Kiedy wyjeżdżamy w takim składzie to zawsze wracamy dzień wcześniej… Przedłużony weekend, wzięte urlopy, idealny plan na dobrą wyrypę. Będzie to opowieść o wyprawie gdzie słaba pogoda może popsuć nawet najlepiej zaplanowany wyjazd oraz o której ^wkozi mówi: znowu pojechaliście po lesie pochodzić…
Czytaj dalej
Powrót w Tatry Zachodnie
Przez Zawrat
Zwierzęta i dzieci [...] szukają zazwyczaj miejsc osłoniętych, zacisznych i niewielkich. Biorąc z nich przykład, udałem się na południe, by przynajmniej za plecami mieć jaką taką osłonę. To jest naturalny odruch człowieka czytającego mapy: stanąć twarzą na północ, po prawej mieć wschód, po lewej zachód, a z tyłu południe. W przypadku naszej Ojczyzny sprawa przedstawia się dość przyzwoicie, bo Karpaty przypominają ścianę, a może nawet bezpieczny kąt, w którym możemy się schronić, nie tracąc przy tym z oka tego, co się dzieje z przodu1.
Masyw Śnieżnika 2009
Czy jeszcze jesień panuje w polskich górach? Czy miło będzie się spało jesienną nocą w turystycznym schronie? Czy uda odnaleźć się chatę pod Śnieżnikiem? Jak pod Śnieżnik wlazł słoń i dlaczego tam został? Na te i wiele innych pytań miała dać odpowiedź listopadowa wycieczka w okolice Masywu Śnieżnika – wyjazd planowany początkowo jako samotna wędrówka. Doniesienia ze strony GOPRu nie wskazywały, że podczas wędrówki będzie można spodziewać się zimowych warunków. Skład ekipy powiększył się o 300% niemalże na godzinę przed wyjazdem. Stara wyprawowa ekipa powraca w wielkim stylu.
Wyprawa w Gorgany (Worochta-Osmołoda)
Pomysł wyjazdu w nieznane nam góry narodził się jesienią 2008 r. Wygrały Gorgany określane jako najdziksze góry Europy. Rozpoczęły się przygotowania sprzętowe, zakupy map i przewodników, lektury relacji, opracowanie trasy… Z każdym miesiącem wyprawa stawała się coraz bardziej realna. W sierpniu pomysł stał się rzeczywistością – odbyliśmy tygodniową wędrówkę od Worochty do Osmołody przez Syniak, Doboszankę i Sywulę. Wędrówkę, gdzie nie tylko góry są najszczersze ale przede wszystkim ludzie.
Czytaj dalej
Procesja BC 2009 w Tatrach Zachodnich
Kilka dni wolnego przy okazji Uroczystości Bożego Ciała, która wypadła w tym roku w połowie czerwca, było dobrą okazją do ostatniego sprawdzenia ludzi i sprzętu przed planowaną na lato wyprawą w Gorgany. Plan był prosty – rozpocząć wejściem na Grzesia w Tatrach Zachodnich i kontynuować marsz na wschód dopóki starczy nam sił i czasu. Pogoda miała jednak inny plan i pod Trzydniowiańskim Wierchem postanowiła nam jeszcze pokazać swoje zimowe oblicze.
Czytaj dalej