Przez Zawrat
Zwierzęta i dzieci [...] szukają zazwyczaj miejsc osłoniętych, zacisznych i niewielkich. Biorąc z nich przykład, udałem się na południe, by przynajmniej za plecami mieć jaką taką osłonę. To jest naturalny odruch człowieka czytającego mapy: stanąć twarzą na północ, po prawej mieć wschód, po lewej zachód, a z tyłu południe. W przypadku naszej Ojczyzny sprawa przedstawia się dość przyzwoicie, bo Karpaty przypominają ścianę, a może nawet bezpieczny kąt, w którym możemy się schronić, nie tracąc przy tym z oka tego, co się dzieje z przodu1.
Termin: 3 – 5 grudnia 2009 r.
Miejsce: Tatry
Masyw Śnieżnika 2009
Czy jeszcze jesień panuje w polskich górach? Czy miło będzie się spało jesienną nocą w turystycznym schronie? Czy uda odnaleźć się chatę pod Śnieżnikiem? Jak pod Śnieżnik wlazł słoń i dlaczego tam został? Na te i wiele innych pytań miała dać odpowiedź listopadowa wycieczka w okolice Masywu Śnieżnika – wyjazd planowany początkowo jako samotna wędrówka. Doniesienia ze strony GOPRu nie wskazywały, że podczas wędrówki będzie można spodziewać się zimowych warunków. Skład ekipy powiększył się o 300% niemalże na godzinę przed wyjazdem. Stara wyprawowa ekipa powraca w wielkim stylu.
Termin: 6 – 8 listopada 2009 r.
Miejsce: Góry Bialskie, Masyw Śnieżnika
Relacja: Wojciech Smolak
Chwilę w wieczność zmienić
Skróty relacji z wyprawy w Gorgany ukazały się w miejskim portalu internetowym INOWROCLAW.info.pl oraz wrześniowym wydaniu miesięcznika Nasze Miasto Inowrocław (str. 8). Miesięcznik, wydawany przez Urząd Miasta Inowrocławia w nakładzie 29 tys. egzemplarzy2, jest kolportowany do wszystkich mieszkań w naszym mieście. 3 października odbyła się prezentacja zdjęć podczas obywających się w Inowrocławiu Targów Młodych. Kopia relacji została także zamieszczona w portalu turystyka-gorska.pl
1. Tytuł wpisu jest cytatem z piosenki Japoński teatr (sł. Danuta „Nita” Górniak, muz. Tomasz Górniak), która stała się przebojem naszej wyprawy.
2. wg http://www.kujawsko-pomorskie.pl/files/publikacje/region/03/s7.pdf
Wyprawa w Gorgany (Worochta-Osmołoda)
Pomysł wyjazdu w nieznane nam góry narodził się jesienią 2008 r. Wygrały Gorgany określane jako najdziksze góry Europy. Rozpoczęły się przygotowania sprzętowe, zakupy map i przewodników, lektury relacji, opracowanie trasy… Z każdym miesiącem wyprawa stawała się coraz bardziej realna. W sierpniu pomysł stał się rzeczywistością – odbyliśmy tygodniową wędrówkę od Worochty do Osmołody przez Syniak, Doboszankę i Sywulę. Wędrówkę, gdzie nie tylko góry są najszczersze ale przede wszystkim ludzie.
Termin: 17 – 27 sierpnia 2009 r.
Miejsce: Gorgany (Ukraina)
Relacja: Włodzimierz Kozłowski

