Ludzie z pasją: samotnie na wschód i… jeszcze dalej

„Ludzie z Pasją” to cykl artykułów, w ramach którego piszemy o tym, czym pracownicy Asseco zajmują się po godzinach pracy. Latasz na paralotni? Grasz w zespole? Przejechałeś na rowerze całą Polskę? A może masz inne hobby, którym chciałbyś się pochwalić? Skrócony zapis rozmowy został opublikowany w intranecie firmy Asseco Poland S.A..

[…]

Słowacka pętla

Nadeszły w końcu jesienne długie wieczory, chłodne rześkie poranki, w górach już dawno spadł śnieg a w dolinach już wyzbierano wszystkie kasztany. Jadąc do pracy, leniwie podnoszę powiekę… w dniach, w których nie ma mgły widać jeszcze kolory jesieni. To dobry czas, żeby wrócić wspomnieniami do ostatnich dni lata, dla kronikarskiego porządku uzupełnić wpis o wykapce na Słowację a potem w spokoju oczekiwać aż spadnie śnieg, zasypie leśne drogi i da o sobie znać „swędzenie rakiet” – wstanę o czwartej rano, zarzucę plecak z termosem i pójdę się powłóczyć z dala od… wszystkiego. […]

Zimowa Czarnohora

Kiedy w sierpniu 2009 r. wędrowaliśmy przez Gorgany, w oddali majaczyły czarnohorskie szczyty Howerla i Pietros. Już wtedy narodził się pomysł kolejnej wędrówki najwyższym górskim pasmem Ukrainy. W ramach zwiększania naszego górskiego poziomu, po kilkunastu miesiącach, znaleźliśmy się pewnej lutowej mroźnej nocy ponownie przed dworcem w Iwano-Frankowsku. Wiedzieliśmy, że tym razem wody na pewno nie będzie brakować w naszym otoczeniu, co najwyżej będzie wymagać pewnych przemian fazowych. […]

Kurs lawinowy

W styczniu uczestniczyliśmy w kursie lawinowym. Jedna część ekipy wyrusza samochodem z Poznania przez Wrocław i dociera do schroniska przez Dolinę Jaworzynki przy wiejącym halnym. Drugi samochód wyjeżdża z Inowrocławia, parkuje w Brzezinach a ekipa dociera do Murowańca Doliną Suchej Wody. Jesteśmy w komplecie, halny „wygonił” większość śniegu więc trzeba będzie go poszukać. Rozpoczynamy, drugie już, szkolenie w szkole wspinania „Kilimanjaro” Waldka Niemca.
[…]

Powrót w Tatry Zachodnie

Zgodnie z założonym kilkuletnim planem górskich wypraw ostatnią dekadę sierpnia mieliśmy spędzić w Fogaraszach. Niestety zawirowania zawodowe nie pozwoliły na wędrówkę najwyższym pasmem Karpat Południowych i całej Rumunii. Ostatecznie udało się wyskoczyć na krótką wycieczkę w Tatry Zachodnie.

[…]

Zimowy kurs turystyki wysokogórskiej

Od dawna zbierałem się do napisania kilku słów o wrażeniach z odbytego zimowego szkolenia turystyki wysokogórskiej, ale zebrać się nie mogłem.

Po zasięgnięciu kilku opinii wybraliśmy w końcu ekipę z Kilimanjaro Waldka Niemca, która zajęła się nami podczas marcowego weekendu w Tatrach.
[…]

Przez Puszczę Bydgoską

Od stania w miejscu niejeden już zginął... czyli samotna zimowa wędrówka przez Puszczę Bydgoską (od Gniewkowa do Nowej Wsi Wielkiej) w ramach przygotowań do wiosennej wyprawy w najwyższe góry Ukrainy. W sumie 13 godzin marszu bez większych przerw i nieco ponad 40 przebytych w śniegu kilometrów.
[…]

Przez Zawrat

Zwierzęta i dzieci […] szukają zazwyczaj miejsc osłoniętych, zacisznych i niewielkich. Biorąc z nich przykład, udałem się na południe, by przynajmniej za plecami mieć jaką taką osłonę. To jest naturalny odruch człowieka czytającego mapy: stanąć twarzą na północ, po prawej mieć wschód, po lewej zachód, a z tyłu południe. W przypadku naszej Ojczyzny sprawa przedstawia się dość przyzwoicie, bo Karpaty przypominają ścianę, a może nawet bezpieczny kąt, w którym możemy się schronić, nie tracąc przy tym z oka tego, co się dzieje z przodu1.

[…]

Wyprawa w Gorgany (Worochta-Osmołoda)

Pomysł wyjazdu w nieznane nam góry narodził się jesienią 2008 r. Wygrały Gorgany określane jako najdziksze góry Europy. Rozpoczęły się przygotowania sprzętowe, zakupy map i przewodników, lektury relacji, opracowanie trasy… Z każdym miesiącem wyprawa stawała się coraz bardziej realna. W sierpniu pomysł stał się rzeczywistością – odbyliśmy tygodniową wędrówkę od Worochty do Osmołody przez Syniak, Doboszankę i Sywulę. Wędrówkę, gdzie nie tylko góry są najszczersze ale przede wszystkim ludzie.
[…]

Procesja BC 2009 w Tatrach Zachodnich

Kilka dni wolnego przy okazji Uroczystości Bożego Ciała, która wypadła w tym roku w połowie czerwca, było dobrą okazją do ostatniego sprawdzenia ludzi i sprzętu przed planowaną na lato wyprawą w Gorgany. Plan był prosty – rozpocząć wejściem na Grzesia w Tatrach Zachodnich i kontynuować marsz na wschód dopóki starczy nam sił i czasu. Pogoda miała jednak inny plan i pod Trzydniowiańskim Wierchem postanowiła nam jeszcze pokazać swoje zimowe oblicze.
[…]