Zimowy kurs turystyki wysokogórskiej

IMG_5729.JPGOd dawna zbierałem się do napisania kilku słów o wrażeniach z odbytego zimowego szkolenia turystyki wysokogórskiej, ale zebrać się nie mogłem.

Po zasięgnięciu kilku opinii wybraliśmy w końcu ekipę z Kilimanjaro Waldka Niemca, która zajęła się nami podczas marcowego weekendu w Tatrach.

Informacja
Uczestnicy: Włodzimierz Kozłowski, Wojtek Smolak, Maciej Rudowicz, Maciej Winnicki, Mateusz Dolata „człowiek gór”, „Waldek, kochany Waldek”
Termin: 12 – 15 marca 2010 r.
Miejsce: okolice Hali Gąsienicowej
Relacja: Wojciech Smolak

Z racji odległego czasu wycieczki przedstawię tylko kilka myśli odnośnie kursu:

  • to co tam zobaczyliśmy to tylko ślad, sygnał czego się uczyć, jak to bywa z każdą działalnością człowieka trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć,
  • jako dyletant w sztuce turystyki górskiej, szczególnie zimowej mam większą świadomość o swoich możliwościach działalności w górach zimą,
  • z 3 dni szkolenia jeden budził moje pewne wątpliwości, a mianowicie „lody”; nauczyliśmy się tam najwięcej posługiwać się czekanem, jak stawiać nogi w rakach, lecz wątpliwości budzi sposób asekuracji; by wykonać to ćwiczenie najpierw musieliśmy zbudować stanowiska asekuracyjnej, dojść do tego miejsca musieliśmy ominąć przeszkodę; jak w takim razie ma się nam to przydać podczas wycieczek nie wiem… mimo, że dyletant i defetysta z urodzenia ufam w tej kwestii profesjonalistom,

IMG_5765.JPGIMG_5766.JPGIMG_5796.JPG

IMG_5783.JPGIMG_5785.JPG

IMG_5817.JPGIMG_5847.JPG

świadectwo ukończenia zimowego kursu turystyki wysokogórskiej


Zostaw odpowiedź