Przez Puszczę Bydgoską
Od stania w miejscu niejeden już zginął... czyli samotna zimowa wędrówka przez Puszczę Bydgoską (od Gniewkowa do Nowej Wsi Wielkiej) w ramach przygotowań do wiosennej wyprawy w najwyższe góry Ukrainy. W sumie 13 godzin marszu bez większych przerw i nieco ponad 40 przebytych w śniegu kilometrów.
Termin: 6 lutego 2010 r.
Miejsce: Puszcza Bydgoska
Pobudka o 5 rano. Poranna kawa, pakuję plecak i wyruszam…
Ostanie osiem kilometrów to żmudne i powolne pokonywanie kolejno wyznaczanych sobie odcinków. Do zmęczenia dochodzi ból obu kolan, które najbardziej ucierpiały tego dnia. Na stację w Nowej Wsi Wielkiej docieram na kilkanaście minut przed odjazdem ostatniego pociągu do Inowrocławia. Punktualnie o ósmej wieczorem rozlega się bicie dzwonów z kościelnej wieży, na pustym peronie zapalają się latarnie i z megafonu małej stacji dochodzi zapowiedź nadjeżdżającego pociągu. Wracam do domu…
Trasa wędrówki
Odcinek między żółtymi punktami odzwierciedla przybliżony przebieg trasy.
Pokaż wędrówka przez Puszczę Bydgoską (6 lutego 2010) na większej mapie
Odnośniki